Odcinek 4243
Marysia i Kinga odpoczywają w uroczym leśnym hoteliku, z dala od problemów. Recepcjonista Arek wyraźnie flirtuje z Kingą i proponuje jej wspólną wyprawę do lasu. Zainteresowanie przystojniaka podoba się Kindze. Ale czy to dobry moment na nowy rozdział w jej życiu? Natomiast Adelajda Żak znów ma jakiś „romans” do Jurka. Czekając na niego w świetlicy, obserwuje burzliwą kłótnię Jadzi z Wioletką. Nieproszona, wtrąca swoje trzy grosze i zaczyna radzić Jadzi, jak może odzyskać męża. Podbudowana dopingiem znanej aktorki, Jadzia umawia się z Waldkiem. Tymczasem Eliza przyjmuje decyzję Angeliki ze zrozumieniem, nie ma pretensji. Jednak potem idzie do baru i upija się z żalu i bezradności. Świder nie odstępuje jej na krok, jest wspierający i opiekuńczy. Pijana Elia zaczyna go całować…
Odcinek 4244
Bolesław triumfuje, mogąc przekazać córce wieści na temat Białego. W obecności Angeliki, a także Igi i Filipa, małżeństwo Olszewskich wchodzi w ostrą kłótnię. Eliza specjalnie prowokuje starcie, ma w tym swój ukryty cel – na ostatniej prostej przed rozwodem rozpaczliwie próbuje zebrać dowody przeciwko mężowi. Natomiast Kinga i Marysia zostają wciągnięte w panieńskie gry i zabawy dziewcząt, goszczących w leśnym hoteliku. Jednym z zadań jest znalezienie w lesie kwiatu paproci. Wybieg Marysi sprawia, że Kindze w tym wyzwaniu towarzyszy przystojny recepcjonista, Arek. Czy uda im się odnaleźć mityczny kwiat, symbol wielkiej miłości? Tymczasem Janek przynosi Lilce wyniki testu DNA, potwierdzające czarno na białym, że Pola nie jest jego córką. Lilka wybucha płaczem, zarzeka się, że nic nie wiedziała, nie oszukała go celowo. Błaga Janka, żeby nie zostawiał Poli. Co zwycięży w Janku: słuszne oburzenie czy przywiązanie do dziecka?
Odcinek 4245
Kacper przyjeżdża po Marysię i Kingę do leśnego hoteliku. Tym gestem chce zażegnać konflikt z żoną. Wyjeżdżając, Kinga bierze od recepcjonisty Arka numer telefonu. Tymczasem pod domem we Wrocławiu czeka na nią Janek. Ma jej coś ważnego do powiedzenia przed jutrzejszą rozprawą. Natomiast Kazanowa po wypadku jest tak wredna i zgryźliwa, że Seweryn ucieka ze szpitala. Przyznaje przyjaciołom, że nie jest w stanie z nią wytrzymać. Śmiałek próbuje zorganizować dyżury Wadlewian przy chorej, jednak nikt się nie kwapi, żeby słuchać złośliwych przytyków na swój temat. Na ochotnika zgłasza się tylko... Róża. Tymczasem Angelika oznajmia ojcu, że będzie zeznawać po stronie matki, mimo złożonej mu obietnicy. Bolesław jest rozczarowany i wściekły. Jednak później dzwoni do Elizy i proponuje jej szybki rozwód bez orzekania o winie. Czy w końcu zrozumiał, że jest na przegranej pozycji? A może to jego kolejny podstęp?









