Odcinek 4204
Julita budzi się z koszmaru z Florianem w roli głównej – wciąż dręczą ją wyrzuty sumienia. Florek tymczasem świetnie się czuje z ich tajemnicą i nie potrafi kryć radości. Jego komentarze, uśmieszki i aluzje przy kolegach doprowadzają Julitę do szału. Gdy w końcu dosadnie mówi mu, co o nim myśli, sama nieświadomie podpisuje na siebie wyrok. Florek nie puści jej tego płazem. Natomiast Marta przypadkiem wpada na Szymona. Kawa, spacer, spontaniczny taniec w parku… W Marcie budzi się coś, czego dawno nie czuła. Czy jest gotowa otworzyć się na nową miłość? Na budowie Kaliny trwa dramatyczna walka z czasem. Strażacy wciąż nie mogą przebić się przez gruzowisko. Ojciec Kaliny panikuje, Oskar szuka sposobu na bezpieczne dotarcie do zasypanych. Tymczasem ich szanse maleją z każdą chwilą…
Odcinek 4205
Olek wpada na pomysł, żeby wciągnąć Różę w działania Koła Gospodyń Wiejskich. Ma nadzieję, że organizując jej zajęcia poza domem, odzyska trochę spokoju i czasu z Wiktorią. Jedyny mankament pomysłu stanowi fakt, że szefową Koła jest Kazanowa, która za Różą nie przepada. Ale przecież panie się chyba nie pozabijają?… Natomiast Radek nie wierzy w rewelacje Floriana, wyśmiewa go. Wygląda na to, że sprawa rozejdzie się po kościach, jednak Julita nie potrafi dłużej kłamać. Gnębiona wyrzutami sumienia, wyznaje Radkowi upokarzającą prawdę. Tymczasem wiadomości o stanie zdrowia Mikołaja są fatalne. Oskar stara się oszczędzić szczegółów Kalinie, która obwinia się o wypadek. W szpitalu pojawia się Kaja, matka Kostka, i nie zważając na protesty chłopca zabiera go ze sobą. Bezradny i wściekły Alan postanawia tym razem zawalczyć o syna.
Odcinek 4206
Kacpra niepokoi zachowanie Pawła, który bez ogródek pyta go, czy Marysia jest z nim szczęśliwa. Janek również obawia się, że Paweł wciąż coś czuje do Marysi i może chcieć ją odzyskać. Gdy próbuje z nim o tym pogadać, Paweł obcesowo ucina rozmowę. Wieczorem zaś wystaje pod oknami Marysi i… w końcu się osiąga swój cel. Natomiast Emilka szuka pracy, ale wszystko idzie jej jak po grudzie. Na domiar złego, natyka się na Fryderyka, a on wyrzuca jej swoje pretensje. Sytuację widzi Bartek i rusza Emilce na pomoc. Dochodzi do rękoczynów… Mikołaj ma małe szanse na powrót do sprawności. Winą za wszystko obarcza Kalinę, nie chce jej znać. Oskar próbuje pocieszyć załamaną żonę, ale wezwanie do prokuratury ostatecznie ją pogrąża. Jako osobie nadzorującej budowę Kalinie grożą bardzo wysokie kary pieniężne, a może nawet więzienie…
Odcinek 4207
Paweł poznaje „hot wersję” Marysi i umawia się z nią na spotkanie. Janek ostrzega, że pakuje się w kłopoty, ale Paweł go zbywa – kłopoty to jego specjalność. Na co tak naprawdę liczy? I co planuje Dominika? Natomiast Oskar bierze dzień wolny, żeby towarzyszyć Kalinie w prokuraturze. Tymczasem w firmie Wekslera ma odbyć się ważne spotkanie z klientami, na które Oskar miał przygotować prezentację. Jeśli coś pójdzie nie tak, może stracić nie tylko klientów i przychylność Karola, ale nawet pracę. Wyczuwając okazję, Ewa podsuwa mężowi innego kandydata na wspólnika… Po przesłuchaniu w prokuraturze Kalina jest załamana. Nikt nie słuchał jej argumentów, że to Sandra bez jej wiedzy i zgody przyspieszała prace na budowie, doprowadzając w rezultacie do katastrofy. Na wszystkich dokumentach widnieje podpis Kaliny i to ona jest bezpośrednio odpowiedzialna. Zwłaszcza, że Sandra przepadła jak kamień w wodę…




















