Odcinek 4238
Poranek u Żukowskich zaczyna się od awantury Jolki i Tomka o… paletę cieni i zasady. Niedługo później portal plotkarski publikuje złośliwy artykuł na temat Kingi. Gdy Tomek dowiaduje się, że to zainteresowanie mediów jego matką zawdzięczają Jolce, wpada z furię. Tymczasem wielu gości weselnych z objawami zatrucia zjeżdża do We-Medu. Personel placówki medycznej ledwie nadąża, korytarze pękają w szwach od ilości chorych. W tym całym zamieszaniu Filip utyka w zepsutej windzie z pewną bardzo ładną dziewczyną o imieniu Nikola, która także zaczyna źle się czuć… Natomiast Wadlewianie nie chcą wierzyć Róży, są oburzeniu, że w tak okrutny sposób odgrywa się na Zenku. Wiktoria broni matki, ale nawet Olek jest zdania, że teściowa potrafi nagiąć prawdę do swoich celów. Na witrynie sklepu Róży pojawia się napis „Kłamliwa świnia”…
Odcinek 4239
Adelajda, była żona Jurka, pojawia się w wadlewskiej przychodni z poważnym problemem. Najwyraźniej tylko Jurek może jej pomóc. Przy okazji wychodzi na jaw, że kobieta wie o rozstaniu Jurka z Adrianną. Czy planuje wykorzystać okazję i wrócić do byłego? Natomiast Lucynkę zaczyna przytłaczać ciągła obecność i opieka wuja Zdzicha. W domu Raczkiewiczów robi się nerwowo. Maurycy, w trosce o żonę, realizuje sprytny plan delikatnego pozbycia się wuja. Jednocześnie Lucynka próbuje zrobić to samo własnym sposobem. Czy któryś z nich zadziała? Tymczasem Maja w klinice zaraża się od weselników i też ma objawy zatrucia pokarmowego. Radek troskliwie się nią zajmuje. Tymczasem Florian zabiera Julitę na lancz z ojcem – oboje nadal grają przed nim kochającą się parę. Pan Kochański jednak w końcu orientuje się w oszustwie. Konfrontuje Julitę.
Odcinek 4240
Dziwne zaburzenie Kazanowej sprawia, że Seweryn boi się wpuścić do niej Bożydarka. Tymczasem Róża powoli ugina się przed ostracyzmem wadlewskiej społeczności i poważnie rozważa wyjazd. Sytuację może zmienić znalezisko Mirona… Natomiast Ilona spontanicznie proponuje Bartkowi wspólne zamieszkanie. Miedzianowski jest zaskoczony, ale po zastanowieniu stwierdza, że takie rozwiązanie jest ze wszech miar racjonalne. Pytanie tylko czy jego emocje nadążają za rozsądkiem. Tymczasem Angelika idzie za nieco prowokacyjną radą Filipa i zatrudnia się dorywczo jako salowa w We-Medzie. Przy okazji udaje im się zakopać topór wojenny. Także telefoniczna rozmowa z Białym, stacjonującym teraz w Kosowie, pozytywnie napędza Angelikę. Wszystko zaczyna się powoli układać. I wtedy następuje wybuch…
Odcinek 4241
Julita zabiera papiery i definitywnie żegna się z kliniką We-Med. Na odchodnym udaje jej się jeszcze pogodzić z Radkiem. Ich przytulenie widzi Maja, wyciąga fałszywe wnioski. Natomiast Ilona nie rozumie, czemu Bartek nagle przekłada zaplanowaną przeprowadzkę. Nie ma jednak czasu się nad tym zastanawiać, bo na oddział psychiatryczny wdziera się Mariusz. Ma pretensje, że Paweł dostaje zbyt silne leki, przez co nie ma z nim kontaktu. Ilona orientuje się, że istotnie – Kacper bez jej wiedzy zwiększył dawkę. W dodatku upiera się, by ją utrzymać. Tymczasem Angelika zupełnie bez powodu doświadcza nagłego ataku paniki. Gdy później śni jej się Ania, która zapewnia, że zaopiekuje się Białym, Angelika już wie – musiało stać się coś złego. Problem w tym, że dla Kamila jest obcą osobą i nikt nie chce jej udzielić żadnych informacji.
Odcinek .4242
Emilka zwierza się Marcie z tego, co zaszło między nią a Bartkiem. Przyjaciółka uważa, że jeśli nadal ich do siebie ciągnie, nie powinni tracić ani chwili więcej. W tym samym czasie Bartek przyznaje się Ilonie, co zrobił z Emilką. Po tej rozmowie dzwoni do byłej. Tymczasem kruchą równowagę między Kacprem a Marysia burzy wizyta Mariusza, który ujawnia niewygodne dla obojga fakty. Dochodzi do kolejnej kłótni. Kacper wychodzi zły, podczas gdy Marysia postanawia wyjechać z Kingą, aby nabrać dystansu. Natomiast Melka i przyjaciele Białego wciąż czekają na jakąkolwiek informację o nim. Angelika jednak nie potrafi siedzieć bezczynnie. W desperacji idzie do jedynej osoby, która ma kontakty i może się czegoś dowiedzieć – do ojca. Bolesław chętnie pomoże córce, ale oczekuje czegoś w zamian…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.