Odcinek 4228
Julita wciąż próbuje lawirować, licząc na to, że uda jej się jednocześnie mieć cukierka i zjeść cukierka. Boleśnie przekona się o tym, że to niemożliwe. Pytanie jednak, co zrobi Radek, gdy zrozumie, jak bardzo mylił się co do swojej ukochanej. Natomiast Marysia od rana szykuje wystawny obiad z okazji wizyty Pawła. Julka nie może się doczekać. Paweł najwyraźniej też, bo przychodzi pół godziny za wcześnie. Tylko Kacper jest zjeżony i nastawiony sceptycznie. Już pod kamienicą dochodzi do pierwszej konfrontacji panów… Zbliża się ważny mecz dla Iskry – starcie otwierające drogę awansu do wyższej ligi. Tymczasem Maks, kluczowy piłkarz i nadzieja drużyny, zalicza totalny zjazd, bo właśnie rzuciła go dziewczyna. Chichotem losu jest fakt, że rzuciła go dla… Borysa.
Odcinek 4229
Kostek w euforii szykuje się na powrót do domu – dziś Mikołaj opuszcza szpital. Alanowi jest przykro, że chłopiec nie może się wręcz doczekać wyprowadzki. Po raz kolejny przekonuje się, że nigdy nie będzie tak ważny dla syna, jak człowiek, który go wychował. Jednak czy Mikołaj jest gotowy, by przejąć opiekę nad Kostkiem? Natomiast Borys widzi w Kamili idealną partnerkę – pasują do siebie pod niemal każdym względem. Tym bardziej zaskakuje fakt, że Wojnar po raz pierwszy w życiu postanawia poświęcić własną korzyść i potencjalne szczęście dla dobra zespołu. Musi „tylko” zdławić swoje uczucia do Kamili i przekonać ją, żeby wróciła do Maksa. Czy mu się to uda? Tymczasem Julka „zrywa się” ze szkoły i w tajemnicy spotyka się z Pawłem. Razem idą na spacer z psem. Przypadkowo w parku spotykają poprzednich właścicieli Wafla. Dochodzi do brutalnej konfrontacji.
Odcinek 4230
Kacper i Marysia odbierają roztrzęsioną Julkę z komisariatu. Za bójkę w parku Paweł został osadzony w areszcie. To jednak dopiero początek problemów. Okazuje się, bowiem że Paweł Krzyżanowski formalnie nie istnieje… Podczas swoich rund po koczowiskach Wrocławia Melka i Laura dowiadują się o kolejnych zaginięciach wśród bezdomnych. Sprawa zaczyna wyglądać naprawdę podejrzanie. Tymczasem Piotrek szykuje się do zadania Melce bardzo ważnego pytania… Do Wadlewa spływają setki listów w reakcji na telewizyjny apel Seweryna. Krojewicz reaguje na każde doniesienie i bez wytchnienia jeździ wszędzie tam, gdzie ktoś widział Kazanową. Śmiałek boi się, że przyjaciela to wykończy. Jednocześnie tuż obok, w Wadlewie, Róża trafia na szokujący trop.
Odcinek 4231
Wadlewska policja podejmuje decyzję o zakończeniu poszukiwań Kazanowej. Śledztwo nadal trwa, ale przeczesujące okolice patrole zostają wycofane. Słysząc to, Wadlewianie, biorący udział w poszukiwaniach sąsiadki, też zaczynają się wykruszać. Rozgoryczony Seweryn emocjonalnie przemawia do nich w świetlicy. Tymczasem Róża prowadzi własne dochodzenie… Natomiast Alan bardzo angażuje się w pomoc Mikołajowi – przeprowadza mały remont, żeby przystosować mieszkanie dla osoby na wózku, robi zakupy. Dzięki temu może być bliżej Kostka i trochę się wykazać. Problem w tym, że poświęca na to cały swój czas i pieniądze. Iga orientuje się, że Alan od dłuższego już czasu żyje za pożyczone. Natomiast Janek i Artur wynajmują prawnika, żeby pomóc Pawłowi wydostać się z formalnego niebytu. Jednak Paweł wcale im tego nie ułatwia. Zamiast stawić się do komisariatu na wezwanie policji, udaje się do Marysi. Między byłymi kochankami dochodzi do szczerej rozmowy o uczuciach.
Odcinek 4232
Paweł znika na całą noc. Nad ranem wraca bez słowa wyjaśnienia i oświadcza, że chce żyć normalnie. Znalazł już pracę i nie zamierza być dla nikogo ciężarem. Tymczasem we Wrocławiu pojawia się jego brat, który przez lata był przekonany, że Paweł nie żyje. Natomiast spotkanie mediacyjne z mężem kończy się dla Elizy katastrofą. Bolek – zamiast położyć uszy po sobie – składa kontrpozew, oskarżając żonę o zdradę i grożąc, że odbierze jej wszystko. Przerażona Eliza ucieka za spotkania, a chwilę później ląduje w szpitalu… Po kolejnym zgłoszeniu Kargulewicz ponownie odwiedza dom Zenka, żeby porozmawiać z jego synem. Miron mówi nieskładnie i chaotycznie, ale coś w jego słowach niepokoi sierżanta. Zenek tłumaczy wszystko urojeniami chłopaka. Później tego dnia Miron ucieka z domu i… atakuje Seweryna w lesie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.